01 lipca 2008

Świat jest mały i gęsto scrosslinkowany

Dostałem maila
Hello: I am sending this message from [---], Ontario, Canada and I am trying to locate a Mr. Tomasz (Tomek) Zielinski - with a wife by the name of Magda.

I met Tomek Zielinski when I was in Poland in 1993 visiting with my aunt, Jadwiga [---] and I have not heard from her for several months, which is unusual and none of the letter I have sent have been returned.

I would like to know if he would know if she is ill or perhaps even passed away.

If you can give me any idea of how I could contact Tomasz Zielinski, I would be very grateful.
Odpowiedziałem
I'm affraid I'm not the person you are looking for, but anyway search may be difficult - there are more than 85000 people with Zielinski family name in Poland.

It would be good if you be more precise - where your aunt lives, where you met Tomek and so on. I'm afraid there are hundreds of marriages between Magda and Tomek Zielinski.
Dostałem
Hello, and thank you for your response to my message. I knew it would be a difficult task trying to find the Tomek Zielinski I am looking for - all I remember is that he lived on [---] Street, his wife was Magda, they had [---] and my aunt lived on ul [---]. Also, he was an engineer - perhaps about 24 years old in 1993.

His mother and my aunt were friends, and he did us the courtesy of being our tour guide and translator, as my Polish was very poor.

I am presuming he still lives in Wroclaw, but I may be incorrect in this presumption.

Again, thank you for your response and I will keep on trying to find more information ....
Odpowiedziałem
Try here:
http://www.emiasto.org/firma[----]

I entered Tomek's name and street to google and it found a [---] service on [---] street, just a blind guess :-)

One correction, which also can help you: your aunt's street name is [---]
Dostałem
Well, thank you so very much for your time and effort in helping me - is it not amazing - modern technology and the computer! I will try the connection you sent to me and what happens.

Because I have an English keyboard, I cannot do all of the proper accents, etc. and thank you for giving me the correct spelling of the street my Aunt resided on.

I am very grateful for all the help I have received from those I have messaged in Poland. I wish my Polish was good enough so that I could telephone the number I have for my aunt, and I did get a telephone number for a Tomek Zielinski through the information operator, but I cannot speak Polish well enough anymore to have a conversation.

[...]

However, I am hoping to find this fellow one way or another, so I appreciate any help you are giving me.
Odpowiedziałem
Well, I have good news for you. I called this number and it's in fact phone of people you are looking for (I've speak with Magda).

Tomek's email is [---], I also gave them your email.

It's a small world, isn't it? :-)
Otrzymałem
Wow! Isn't this amazing - yes, it is a small world, and it is amazing what a little effort on the computer and determinate will get you ... I cannot believe this. [...]

Fajnie, co? Świat jest mały. I bardzo gęsto scrosslinkowany.

19 czerwca 2008

Agora żałuje jednego dolara na kupno zdjęcia

Reklama, która przed chwilą wyświetliła mi się w gg. Poniżej zbliżenie drugiego kadru, który zawiera znak wodny serwisu www.istockphoto.com - takie zdjęcie kosztuje tam jednego dolara.


07 czerwca 2008

Picasa Independent Album Exporter

Jest tak - używacie Windows, katalogujecie zdjęcia Picasą, robicie albumy i pokazujecie je albo wrzucacie do sieci. A kiedyś chcecie skopiować album z fotkami w pracowicie ustawianej kolejności na pendrive albo innego FTP i okazuje się, że się nie da.

Od teraz się da, co zajęło jakieś półtora wieczora. Przyjemnego używania


Do pobrania tu: http://sourceforge.net/projects/piae/
Licencja: public domain

09 maja 2008

Motylarnia






We wrocławskim ZOO otworzono motylarnię - ciepłe i bardzo wilgotne pomieszczenie, gdzie można sobie wejść i patrzeć, jak jak się wykluwają i jak sobie wokoło latają motyle z dalekich stron. Ponieważ jednak uchycenie motyla w locie jest trudne, prezentuję fotki motylków na kwiatkach.

18 kwietnia 2008

Garść wrażeń z Krynicy

  • Niektórzy informatycy naprawdę mają długie przetłuszczone włosy, nadwagę, noszą tygodniowego t-shirta (czarnego) i nie lubią wody. Przed chwilą jechałem z jednym takim windą z pierwszego piętra na siódme, ale wysiadłem na piątym i sobie poszedłem schodami. Hotel ma dwie windy i jak za chwilę będę jechał w dół, to wezwę tę drugą. Wskazówka: nie chodziło o nadwagę.
  • Samochód jak ma nawalić, to poczeka na najdłuższą trasę półrocza.
  • Na szczęście napęd hybrydowy o połowę zmniejsza prawdopodobieństwo awarii
  • Choć niektórzy twierdzą, że dwukrotnie zwiększa
  • Po autostradzie jeżdżą furgonetki z kompletnym flakiem w lewej przedniej oponie.
  • No dobra, jedna furgonetka. Za to prawie 100 km/h.
  • Jak masz ze sobą cudzego laptopa z linuksem w wersji beta, to jego współpracę z projektorem sprawdzaj dzień przed prezentacją, nie kwadrans przed. W przeciwnym wypadku połowę prezentacji pokażesz ze slajdów z windowsa a część pokazową opowiesz machając rękami i zaprosisz zainteresowanych, żeby przyszli ją zobaczyć na żywo przed kolacją.
  • Fakt, że ktoś istotnie poświęci 3/4 kolacji po to, żeby przyjść i obejrzeć zaległy pokaz - bezcenny.
  • Na konferencji użytkowników Linuksa dużo widzi się Macbooków.
  • Jak masz Macbooka to sobie kup przejściówkę na RGB VGA, bo inaczej twoja śliczna prezentacja z Keynote'a wyeksportowana do PDF i pokazana na projektorze z innego komputera będzie bez kolorów i bez tła. I bez zdjęć.
  • Filmy, które czekały na obejrzenie od miesięcy lub wręcz lat, już nie czekają.

06 kwietnia 2008

Piwa osiedla - Karpackie, Basztowe, Askania

Piwo Karpackie kupiłem w hipermarkecie. Z hipermarketami jest tak, że niby jest w nich wszystko co potrzeba, ale jak przyszło do większych zakupów z kartką w ręku, to w Tesco nie było mąki wrocławskiej w opakowaniu bez jakiejś starej pokurczonej kobiety (ani chybi babunia), nie było papryki (za to chipów paprykowych były kontenery), nie było herbatek dla dzieci a paru innych towarów zwyczajnie nie dało się znaleźć. Jeśli ktoś będzie szedł do wyborów z hasłem urzędowej unifikacji układu towarów w dużych sklepach, ma mój głos. Ale do rzeczy. Piwo Karpackie kupiłem w Realu, który można nieco na siłę zakwalifikować do osiedla. W każdym razie da się tam zajść piechotą i to nawet fajny spacer. Jeśli ktoś lubi spacery.

Piwo Karpackie stało sobie na półce a piętro niżej stało piwo Podkarpackie i z pewnych powodów bardzo mnie to rozbawiło. Wziąłem oczywiście oba i dopiero przy kasie okazało się, że piętro niżej oprócz Podkarpackiego stało drugie Karpackie, w innych barwach. Jednego wieczoru wypiłem więc Karpackie Pils a drugiego Karpackie Premium. Oba smakowały jednakowo dobrze. Browar o swojskiej nazwie Van Pur ma jeszcze w ofercie Karpackie Mocne oraz Karpackie Super Mocne, ale tych na razie nie próbowałem. Może kiedyś.

Jak dało się ostatnio zauważyć, formuła Piw Osiedla zaczyna się wyczerpywać. Oceniłem kilkanaście piw i oceny mocno się powtarzają, brakuje mi słownictwa i tak naprawdę to nie za wiele ciekawego mogę napisać o piwach, które mi smakowały. W każdym razie nie udało się zrealizować planu, w którym browary same przysyłałyby zgrzewki piwa i prosiły o uczciwą recenzję. Trochę w tym waszej winy, drodzy czytelnicy, nie zebraliście się tak licznie, by stanowić atrakcyjną grupę docelowo. Tak, wy. Wszyscy pięcioro.

W każdym razie wypite piwa nadal będę opisywał, niekoniecznie po jednym na notkę. Oto na przykład przed chwilą próbowałem wypić piwo Basztowe. Tanie mocne piwo, dodajmy. Recenzja brzmi tak - nigdy jeszcze nie próbowałem takiego ścieku. Smak obrzydliwy, odstręczający, po drugim łyku wylałem całość i przepłukałem usta. Obrzydlistwo.

W lodówce było już tylko jedno piwo i niestety nie było to nic markowego na poprawę smaku. Na półce stała bowiem Askania, czyli piwo o imieniu drugoplanowej bohaterki trzeciorzędnego fantasy. Kolor bladożółty, smak kwaśny i rozwodniony, zapach... zapach jest, no ale mimo wszystko pomału piję. Brak piwa ratunkowego to poważny błąd, na przyszłość muszę pamiętać o BHP (Bezpieczeństwo i Higiena Piwosza). Tak więc do usłyszenia następnym razem i coś mi mówi, że owym razem przyjrzę się raczej wyższym półkom sklepu z piwem.

05 kwietnia 2008

Pięć niebiezpiecznych rzeczy, na które powinieneś dzieciom pozwalać



Podpisuję się pod tezami tego gościa wszystkimi czterema kończynami i zamierzam pozwalać. Komentarz żony: "ok, dasz dziesięciolatkowi scyzoryk i pierwszą rzeczą, jaką zrobi, będzie wyrycie na drzwiach napisu >>mam super tatę<<". Jeśli o mnie chodzi, super!